sobota, 23 września 2017

#100 Nie mogłam przejść obojętnie obok tego miśka

Witajcie,
dzisiaj przychodzę do Was z moim następnym sposobem na oszczędności w domowym budżecie - tym razem dorwałam się do moich rachunków za telefon komórkowy. Od lat należałam do fioletowej ekipy: ostatnio miałam w abonamencie darmowe rozmowy komórkowe, płatne rozmowy na numery stacjonarne i SMS oraz nielimitowany dostęp do Internetu LTE. Miesięcznie moje opłaty oscylowały w okolicach 60-70zł, co wg mnie było i tak dość sporą kwotą. Była to płatność wyłącznie za abonament, ponieważ telefony od dawna kupuje poza abonamentem w sklepie. Długo szukałam odpowiedniej oferty dla mnie -  chciałam mieć odpowiednią ilość GB Internetu, a przy tym darmowe rozmowy i SMS..no i wysokość abonametu poniżej 50zł...i co??znalazłam :) w PLUSH.

                Źródło: www.plushbezlimitu.pl

W abonamencie za 25zł otrzymujemy darmowe rozmowy, zarówno na telefony komórkowe, jak i stacjonarne, darmowe SMS, MMS i 15 GB Internetu LTE (+1,5GB Internetu w roamingu za granicą). Dodatkowo, gdy korzystamy z Facebook-a, Instagram-a, Whatsapp-a lub Messengera nie zużywa nam pakietu internetowego. Przez 3 miesiące otrzymujemy również dostęp do Youtube bez zużycia danych (póżniej możemy wykupić pakiet). I darmowy abonament przez 3 miesiące. Umowę podpisujemy na 2 lata. Prawda,że brzmi dobrze? Dla mnie brzmi BARDZO DOBRZE, wiem,że przez najbliższe 2 lata  moje rachunki nie będą wyższe niż 25 zł,a zaoszczędzone pieniądze na pewno wydam w pożyteczniejszy sposób.
Ja wszystkie formalności załatwiłam przez Internet - wypełniłam tutaj formularz,że chcę przejść do Plush, a przeniesienie numeru załatwili za mnie -  otrzymałam kurierem nową kartę SIM oraz umowę. Samo przejście z jednej sieci do drugiej trwało około miesiąca, ponieważ musiałam poczekać do końca okresu rozliczeniowego.
Dodatkowo mam dla Was kolejny sposób na extra hajs - gdy zarejestrujecie się w REFUNDER, i zamówicie abonament na stronie powyżej klik dostaniecie 15 zł. O REFUNDER pisałam tutaj klik.

środa, 20 września 2017

#99 Zakupy na AliExpress i moje sposoby na oszczędzanie

Witajcie,
w dzisiejszym poście chciałabym pomóc niektórym osobom podjąć decyzję zakupów prosto z Chin. Przeglądając różne fora dot. zakupów na Aliexpress zauważyłam,że wciąż bardzo wiele/wielu z Was boi się robić zakupów na tym portalu. A zupełnie niepotrzebnie. Na Aliexpress znajdziecie prawie wszystko co szukacie - od drobnych produktów do domu, ubrania po dywany i elektronikę. W większości przypadków przesyłka do Polski jest darmowa, jedynie za duże gabaryty trzeba już pokryć przesyłkę i tu niestety zakup mniej nam się opłaca. Ja zazwyczaj kupuje mniejsze przedmioty z darmową wysyłką. Już niejednokrotnie się przekonałam,że te same przedmioty są dostępne w polskich sklepach czy popularnym portalu aukcyjnym w odpowiedniej dużo, wyższej cenie. Nie mówię,że to coś złego. Każdy ma prawo sprzedać to co chce, po cenie jaka mu pasuje. Poza tym nikt za darmo nie będzie prowadził sklepu. Ja jednak jestem typem osoby oszczędnej, więc gdy zaoszczędze takie zakupy sprawiają mi dużo większą satysfakcję. 
A teraz krok po kroku przedstawię Wam jak wygląda rejestracja oraz zakupy na AliExpressie


- najpierw zaloguj się - odnośnik znajdziesz po prawej stronie u góry,
- przeszukujesz portal zgodnie z kategoriami po lewej stronie lub można wpisać w wyszukiwarkę u góry,
- gdy wybierzecie już dany produkt możesz go dodać do WishListy i kupić go np. w późniejszym terminie, ewentualnie obserwować czy jego cena się nie zmieni za parę dni,



- warto przed zakupem sprawdzić jakość zamawianego produktu - w tym celu wystarczy kliknąć FEEDBACK, a następnie wybrać WITH PICTUARES - wtedy pojawią Ci się komentarze wyłącznie ze zdjęciami innych kupujących. To na prawdę jest pomocne!


- po kliknięciu BUY NOW, otworzy Ci się strona gdzie podasz adres wysyłki. Jak widzisz przesyłka u mnie wyniosła 0 zł :)


- następnie niżej wybierasz sposób zapłaty, najbezpieczniej nie wpisywać danych kart kredytowych, a wybrać opcję OTHER PAYMENT METODS i płacić przez Przelewy24 i przez stronę swojego Banku. Wyświetli Ci się również kwota transakcji w PLN.

I co bardzo ważne, niezależnie od sposobu dokonanej płatności oraz jej wysokości ZAWSZE macie pełne prawo do zwrotu pieniędzy, jeśli np. towar do Was nie dotrze lub np. nie będzie Was satysfakcjonował. W praktyce wygląda to tak,że Sprzedający nie dostaje wcześniej pieniędzy, dopóki Wy nie zaakceptujecie transakcji. Wasz przelew idzie na konto Ali,a dopiero po akceptacji lub gdy minie 60 dni od zakupu portal automatycznie przelewa Sprzedającemu środki. Jest to świetne zabezpieczenie, dzięki czemu zupełnie nie obawiam się w ten sposób robić zakupy. Ponadto Sprzedawcom zawsze zależy na jak najlepszym komentarzu od Was, starają się by klienci byli zadowoleni. Raz zdarzyło mi się,że otrzymałam naszyjnik innego koloru - więc Sprzedawca w ramach rekompensaty zwrócił mi połowę ceny (oczywiście zapytał czy mi to odpowiada), w innej podobnej sytuacji dostałam pełny zwrot za towar i jeszcze pozwolił mi go zatrzymać. 
W zakładce MY ORDERS znajdziesz wszystkie zamówienia i tam możesz śledzić jej status. Dostajemy informacje o wysyłce (Chińczycy bardzo szybko wysyłają, najczęściej w 24h, chociaż miałam też przypadki,że wysyłano do 2-3 h po zapłaceniu za towar). Czas oczekiwania przesyłki trwa zazwyczaj ok. 2-3 tygodnie, chociaż zdarzało mi się czekać krócej lub dłużej. Zawsze jestem jednak spokojna, ponieważ ochrona trwa 60 dni (wszystkie informacje znajdują się w treści aukcji) i mam czas, aby zgłosić ewentualne nieotrzymanie towaru. Po otrzymaniu towaru wystawiamy komentarz za otrzymany produkt.
Prawda, że proste?Zachęcam do "próbnych" zakupów, za nawet parę złotych by przekonać się jakie to proste. Z pewnością nie pożałujecie. Uwaga! to uzależnia ;) A tu link do Ali: link.

A teraz pytanie do Aliholików - macie jakieś porady dla kupujących?

P.S. A dla wytrwałych, którzy dotarli do końca tego posta mam jeszcze dodatkowy deal - zapraszam do mojego post klik tam dowiecie się jak, dzięki pewnej stronie zaoszczędzicie dodatkowo na zakupach na Aliexpressie :) link do strony  klik




środa, 6 września 2017

#98 Mam 590 powodów do...

Witajcie,
Dzisiejszy wpis będzie trochę się różnił od poprzednich. Jednakże jako osoba coraz bardziej dojrzała życiowo trudno mi przejść obojętnie wobec tego tematu. W ostatnim czasie natknęłam się  w sieci na stronę związaną ze słuszną inicjatywą promowania polskich produktów (link http://590powodow.pl/). Jako konsumenci każdego dnia stajemy przed wyborem różnych produktów, są to zarówno produkty pierwszej potrzeby jak np. żywnościowe, jak i drugiej kategorii – kosmetyczne zachcianki, odzieżowe, aż po towary luksusowe. Czy kiedykolwiek zastanawialiście się skąd pochodzi dany produkt i jak Wasz zakup ma wpływ na polską gospodarkę? tak, tak..dobrze przeczytaliście – POLSKĄ gospodarkę. Jako obywatele mamy pewne wymagania (dobrze działająca służba zdrowia, lepsze drogi, wyższe pensje i emerytury…), ale czy wiemy, że to ile państwo ma środków na ten cel zależy również od nas? Ale do rzeczy…
Najpierw krótka informacja jak w ogóle rozpoznać, że kupujemy polski produkt? Wystarczy, że zerkniecie na tył opakowania (tam zazwyczaj znajduje się kod kreskowy) i sprawdzicie od jakich cyfr zaczyna się kod. Początek „590” (prefiks zarezerwowany dla Polski) oznacza, iż dany produkt został wyprodukowany lub jest dystrybuowany przez przedsiębiorstwo zarejestrowane w Polsce w GS1 http://www.gs1pl.org. Następnie możemy również sprawdzić czy zawiera informacje „wyprodukowano w Polsce” lub po prostu z logiem akcji „590powodów”.

Kupując produkty od polskich producentów mamy pewność, że część naszych pieniędzy trafi do Budżetu Państwa, a więc pośrednio też i do nas, a nie opuszczą obiegu z lokalnej gospodarki. Na stronie znalazłam również krótką symulację jak wygląda obieg pieniądza (szacunkowy), gdy kupujemy POLSKI produkt:
Z każdych 8 000 zł wydanych na produkty lub usługi do skarbu Państwa trafia między innymi:
1442 zł Podatku VAT (z reguły 22%).
570 zł Podatku dochodowego (z reguły 19%).
Zakładamy, że z tej kwoty przedsiębiorca przeznacza 3 439 zł na zatrudnienie pracownika z czego:
2 087 zł to wypłata pracownika ( kwota brutto na umowie o pracę to 2 900 zł + przedsiębiorca musi opłacić dodatkową składkę ZUS 539 zł co daje łączny koszt 3 439 zł)
1 162 zł to składki na ZUS oraz fundusz zdrowia.
190 zł to zaliczka na podatek dochodowy pracownika. PODSUMOWUJĄC ....
to oznacza, że z każdych 8 000 zł wydanych na usługę do skarbu Państwa trafia łącznie ponad:
2 200 zł podatku z którego finansowana jest działalność Państwa oraz
1 162 zł składki na ZUS oraz fundusz zdrowia (finansowana służba zdrowia oraz emerytury)
Źródło: http://www.590powodow.pl

                Jak widzicie warto kupować rodzime produkty, a inicjatorzy tej akcji w bardzo przystępny sposób nam objaśnili zasady działania rynku.  Osobiście nigdy nie sprawdzałam kraju pochodzenia danego produktu, ale myślę, że od tej pory częściej będę zaglądać do kodu paskowego.
Co sądzicie o akcji? I czy przy zakupie sprawdzacie na kraj producenta?