Pokazywanie postów oznaczonych etykietą siłownia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą siłownia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 maja 2013

#19 Mój sposób na przyspieszenie metabolizmu!

Witajcie,
Kiedy zaczęłam chodzić na siłownie wiedziałam,że wraz z tym będę musiała zmienić swój styl odżywiania. Było to bardzo trudne, gdyż fast foody i Cola były w mojej diecie niemal codziennie. Zastanawiałam się - co pić,żeby było smaczne, zdrowe i miało pozytywny wpływ na moją sylwetkę? Odpowiedź znalazłam bardzo szybko - ZIELONA HERBATKA:) Na początku bardzo ciężko było mi się przekonać do herbaty, którą się nie słodzi ani do której nie dodaje się cytrynki. Gdy jednak zaczęłam szukać informacji o jej cudownych właściwościach z każdym kubkiem smakowała mi coraz bardziej.


Piłam już wiele herbat zielonych - z dodatkiem aromatu cytrynowego i bez, w torebkach i liściastą. Jednak najbardziej polubiłam herbatkę liściastą z Herbapolu. Staram się wypijać dwie filiżanki dziennie tego cudownego naparu.


Zielona herbata przyrządzana jest z liści herbaty chińskiej Camellia sinensis. Do przygotowania filiżanki napoju wystarczy jedna płaska łyżeczka liści herbaty. Bardzo ważny jest sposób parzenia herbaty - temperatura wody, którą zalewamy herbatę nie powinna być wyższa niż 80-90'C , a czas parzenia powinien wynosić 2-3 minuty. Zaparzanie wyższą temperaturą lub przez dłuższy okres czasu spowoduje gorzknienie naparu.
Skąd mamy wiedzieć jaką temperaturę ma woda? 
No cóż, jeśli nie mamy pod ręką termometru ;) a zakładam,że nie macie wystarczy odczekać odpowiednią ilość czasu po zagotowaniu wody.
- temperatura 90'C - odczekaj ok.3-4 minuty.
- temperatura 75'C - odczekaj ok.14 minut
 Oczywiście jest to orientacyjny czas na którego wpływ ma m.in. temperatura otoczenia.


Zielona herbata ma cudowne właściwości dla naszego organizmu. Dla mnie najważniejszą informacją jest to,że zawarta w niej kofeina przyspiesza termogenezę, co powoduje zwiększenie spalania tkanki tłuszczowej podczas spoczynku oraz podczas ćwiczeń fizycznych. Przeprowadzono badania w którym stwierdzono,że regularne picie 3-4 filiżanek zielonej herbaty spala 100 kcal dziennie. Ponadto zawiera naturalne przeciwutleniacze, które działają profilaktycznie w przypadku wielu chorób - zawał serca, miażdzyca, zakrzepy. Reguluje poziom glukozy, spowalnia jej wzrost po posiłku, a także obniża cholesterol. Spotkałam się również z wieloma artykułami popartymi badaniami mówiącymi o jej właściwościach antynowotworowych.

Oczywiście, nie można łudzić się,że picie codziennie choćby pół wiadra zielonej herbaty pozwoli nam schudnąć bez innych wyrzeczeń. Zielona herbata jest tylko suplementem, który wspomaga przyspieszenie metabolizmu i redukcję tkanki tłuszczowej.


A Wy macie jakieś sposoby na przyspieszenie metabolizmu??


Pozdrawiam,

niedziela, 7 kwietnia 2013

#4 Wiosno przybywaj!! siłownia i moje ulubione blogi o ćwiczeniach

Źródło
Witajcie,
nie wiem jak u Was, ale u mnie na południu Polski wiosny wciąż nie widać:/ ta cała szaruga za oknem zaczyna mnie wkurzać, już nie wspominając o niskich temperaturach i tonach ubrań, które codziennie trzeba na siebie włożyć. Szczerze powiedziawszy moje przygotowania do wiosny i lata zaczęły się już jakiś czas temu - jeszcze w lutym, gdy zapisałam się na siłownie. Niestety, ale moja figura po ciąży daleka jest do ideału. Tak na prawdę nigdy nie była idealna. Uwielbiam jeść, smakować nowe potrawy i jestem ogromnym łasuchem czekoladowym. Do tego wszystkiego przyczynił się totalny brak ruchu i ogólna niechęć do uprawiania jakiegokolwiek sportu. Przez większość mojego życia dosłownie "bałam się spocić" ;) Ale w końcu powiedziałam sobie dość! Chcę wrócić do wagi sprzed ciąży. Myślę,że nie oczekuje zbyt wiele. Wiadomo,że kulturystką nie będę, bo wiem,że nawet nie mam tyle samozaparcia,żeby osiągnąć coś więcej niż spalenie tych 5-7kg. Ba...nawet to wydaje mi się małorealne:/ 
Mój trening polega na ćwiczeniach aerobowych i siłowych. Chodzę na siłownię 4 razy w tygodniu i spędzam tam ok. 1,5h czasu. Oprócz tego staram się jeść 5 posiłków dziennie w regularnych odstępach czasu, jem pierwszy posiłek ok.1h po wstaniu (zazwyczaj jogurt z płatkami owsianymi),ograniczyłam słodycze,chipsy,fast foody, ziemniaki i pieczywo. Aktualnie nie jem w ogóle białego pieczywa, a zamieniłam go na pieczywo z mąki żytniej. Zdaję sobie sprawę,że mogłabym jeszcze bardziej zmienić mój jadłospis, ale wiem,że jeśli od razu narzucę sobie zbyt restrykcyjną dietę,to bardzo szybko się zniechęcę. Dlatego też chcę małymi "kroczkami" odstawiać pewne produkty lub wprowadzać nowe, zdrowsze. Dla mojego dotychczasowego stylu życia to i tak ogromna zmiana.
Gdy rozpoczęłam moją przygodę z siłownią byłam totalnie zielona w tym temacie. Zaczęłam więc szukać w sieci jakiś informacji na temat ćwiczeń dla kobiet. W ten sposób trafiłam na Blogi, którymi chciałabym się z Wami podzielić. Przyznam szczerze, że bardzo często je odwiedzam i na prawdę wiele mnie nauczyły - w zasadzie od podstaw. Dlatego dziewczyny, jeśli jeszcze wahacie się czy siłownia jest dla Was gorąco zachęcam Was do odwiedzenia tych Blogów i do zapoznania się z tematem. Na prawdę warto! W końcu wiosna tuż, tuż.....




Pozdrawiam,