Witajcie,
Mam suchą skórę twarzy, która codziennie przypomina mi o swoich właściwościach...dlatego też potrzebuje takiego kremu do twarzy, który mi da jak najdłuższe ukojenie. Ostatnio używałam krem z Biotherm Aquasource z którego byłam bardzo zadowolona - recenzja klik, a tymczasem przyszedł czas na testowanie kremu nawilżającego z Yves Rocher.
Producent obiecuje:
Efekt dla urody:
1. Intensywnie nawilża skórę przez 24h.
2. Skóra odzyskuje komfort i jest widocznie bardziej elastyczna.
3. Skóra jest pełna blasku.
Składnik aktywny:
Soki roślinne z klonu i niebieskiej agawy bio zatrzymując wodę w skórze
intensywnie, dogłębnie i długotrwale nawilżają.
Więcej o składniku aktywnym:
Sok z klonu z Kanady (Quebec) i niebieska agawa z Meksyku mają właściwości zatrzymujące wodę w skórze .
Dodatkowy składnik aktywny: Masło Karité bio, odżywia i dodające komfortu suchej skórze.
Składniki pochodzenia roślinnego: wyciąg z soku z klonu, wyciąg z soku agawy bio, betaina, woda z hamamelisu bio, masło karité bio.
1. Intensywnie nawilża skórę przez 24h.
2. Skóra odzyskuje komfort i jest widocznie bardziej elastyczna.
3. Skóra jest pełna blasku.
Składnik aktywny:
Soki roślinne z klonu i niebieskiej agawy bio zatrzymując wodę w skórze
intensywnie, dogłębnie i długotrwale nawilżają.
Więcej o składniku aktywnym:
Sok z klonu z Kanady (Quebec) i niebieska agawa z Meksyku mają właściwości zatrzymujące wodę w skórze .
Dodatkowy składnik aktywny: Masło Karité bio, odżywia i dodające komfortu suchej skórze.
Składniki pochodzenia roślinnego: wyciąg z soku z klonu, wyciąg z soku agawy bio, betaina, woda z hamamelisu bio, masło karité bio.
Cena regularna: 39 zł/ 50 ml
Mi udało się go kupić za 9,90 zł :) klik
Skład:
Moja opinia:
Krem ma bardzo przyjemną, delikatną konsystencje. Szybko się wchłania i pozostawia mięciutką, nawilżoną skórę. Bardzo lubię jego zapach - pachnie taką świeżością;)
Śmiało mogę powiedzieć,że jego używanie sprawia mi ogromną przyjemność, wg mnie przebija nawet na głowę poprzednika z Biotherm. Cena w promocji - REWELACJA.
A co piszczy w składzie?
Z tych ciekawych substancji mamy olej sezamowy,hydrolat oczarowy, ekstrakt z klonu cukrowego, wyciąg z aphloia, masło shea, ekstrakt z agawy. Szkoda tylko,że producent zdecydował się do tak fajnych substancji czynnych dorzucić parabeny - a o nich już niedługo na moim Blogu:)
Pozdrawiam,
Pozdrawiam,


