czwartek, 25 lipca 2013

#59 Gazetka Rossmann 26.07 - 08.08.2013

Witajcie,
ja wprawdzie na lekkim odwyku zakupowym (piszę lekkim, bo i tak w tym tygodniu kupiłam parę rzeczy, które w niedługim czasie Wam pokażę, ale chce je pokazać już w formie recenzji), ale nie potrafię i tak nie myśleć o nowych promocjach w Rossmannie
od jutra kolejna ulotka:)
















  Co mnie zainteresowało?
- VEET EASY VAX system do depilowania woskiem 74,99 59,99 zł - fajna obniżka, kiedyś interesowałam się takimi systemami noname na allegro, 
- ASTOR SKIN MATCH pokład  47,99 36,99 zł - bardzo dobry pokład, ja już zużyłam z 4 buteleczki i wciąż do niego wracam,
- BOURJOIS róż 49,99 39,99 zł - świetny róż w dobrej cenie, zauważyłam,że Rossmann bardzo często robi na niego promocje, więc jeżeli się komuś nie spieszy, spokojnie można poczekać ;).
- promocja MIXA - kup dowolne produkty do twarzy za 30 zł, a mleczko MIXA 400 ml dostaniesz gratis - kusi mnie z tej firmy płyn micelarny, ale akurat niedawno kupiłam dużą butlę z Eveline,
- AUSSIE szampon 27,99 19,99 zł - kusi i to bardzo, odżywkę ubóstwiam! zresztą odżywka AUSSIE również na promocji 29,99 24,99 zł :),
- DAX masło do ciała 13,59 8,99 zł - to kawowe kusi, oj kusi!ale muszę zużyć moje zapasy <wyje>,
- GILETTE SATIN CARE żel do golenia 18,99 12,99 zł - uwielbiam tą wersje żelu do golenia!niedługo recenzja na moim blogu,warto!,

Zainteresowało Was coś? Piszcie co warto kupić z tej gazetki lub co okazało się u Was bublem kosmetycznym.

Pozdrawiam,

wtorek, 23 lipca 2013

#58 Twoja skóra woła PIĆ? Spróbuj Dermedic Hydrain3 hialuro koncentrat balsamu nawadniającego skórę

Witajcie,
dzisiaj przedstawię Wam jeden z balsamów do ciała, które ostatnio zagościły w mojej łazience :)


Hydrain3 Hialuro z firmy Dermedic, bo o nim dzisiaj mowa znajduje się w całkiem sporej miękkiej tubce stawianej na zakrętce o gramaturze 200g (ok.30 zł) Podoba mi się to opakowanie nie tylko pod względem estetycznym, ale też pod względem praktycznym, ponieważ bardzo łatwo wydobyć z niego produkt. W sklepach dostępny jest również produkt o większej pojemności 400g w butelce z pompką.

Według producenta nie jest to "zwykły" balsam do ciała - jest to koncentrat balsamu co w mojej wyobraźni oznacza,że jest to produkt obfitujący w drogocenne substancje odżywcze. Czy tak jest na prawdę? Zerknijmy na skład;)


W koncentracie (nie wiem czemu, ale cały czas mam wrażenie,że pisze o koncentracie pomidorowym;) króluje całkiem spora ilość gliceryny, masła shea, kwasu hialuronowego, protein owsa oraz mocznika. Bazą produktu jest woda termalna.

Co obiecuje producent?
- wygładzenie przesuszonej skóry,
- wielogodziną ulgę dla wysuszonej i napiętej skóry,
- skoncentrowaną siłę nawadniania skóry,
- doskonały do pielęgnacji rąk i stóp,
- ratunek dla skóry odwodnionej,
- skoncentrowana ilość składników aktywnych,
- nie tłuści odzieży.


Moja opinia:
Balsam jest dość gęsty,ale jak już wspomniałam bardzo łatwo się go aplikuje z tubki. Ma słabo wyczuwalny zapach, troszku kojarzy mi się z ogórkiem, ale jest to na prawdę bardzo delikatny i subtelny zapach. Łatwo się rozsmarowuje. Po aplikacji skóra jest wyraźnie nawilżona, mięciutka i efekt ten utrzymuje się na bardzo długo. Nawet skóra na łokciach, kolanach stała się aksamitna i nawilżona.  Jedynym minusem tego produktu jest to,że po nałożeniu przez pewien czas skóra jest lepka i klejąca. Na szczęście to uczucie szybko znika. Dużym plusem tego produktu jest jego skład i to, że rzeczywiście działa na suchą skórę oraz miejsca szczególnie odwodnione (łokcie, kolana,pięty). Polecam!

Miałyście ten produkt?Jak Wam się sprawdził?A może macie coś innego z Dermedic?

Pozdrawiam,


niedziela, 21 lipca 2013

#57 Balea Professional, Braun Shampoo czyli moja opinia o szamponie do włosów brązowych z DM

Witajcie,
jak wiecie szampon z Balea Perła i figi klik tak bardzo przypadł mi do gustu, że przy kolejnej okazji zaopatrzyłam się w następny zestaw szamponu z odżywką
tymczasem rozpoczęłam swoje włosowe eksperymenty z szamponem z profesjonalnej liniii Balea


W sieci drogerii DM znajdziemy całkiem sporą gamę produktów Balea Professional do włosów, a wśród z nich znajdziemy produkty:
- chroniące kolor,
- wzmacniające z biotyną i kofeiną,
- nadające połysk i wygładzenie,
- do włosów kręconych,
- do włosów jasnych,
- do włosów ciemnych,
- do włosów zniszczonych,
- powiększające objętość włosów,
- wygładzające,
Z racji tego,że jestem brunetką mój wybór padł na szampon do włosów brązowych.

Co obiecuje producent?


Formuła szamponu opiera się na bazie pigmentów. Zawiera filtr UV i wyciąg z henny, która powoduje utrwalanie brązowego koloru włosów dzięki czemu brązowe odcienie będą utrzymywać się dłużej. Szampon chroni włosy przed blaknięciem oraz wpływem środowiska.
Innowacyjna formuła:
- Nie zawiera silikonu
- Z kompleksem antystatycznym.
- Wykonany ze składników łagodnych dla skóry.

W składzie znajdziemy m.in. SLeS, pantenol,  glicerynę, ekstrakt z lawsonii (rekonstruuje włosy, dodaje im życia i blasku, zapewnia im głębokie nawilżenie, odżywienie i pozostawia je miękkie, grubsze i lśniące), hydrolizat protein pszenicy,
 hydrolizat protein soi oraz hydrolizat protein z kukurydzy (działają antystatycznie, zmiękczają oraz wygładzają włosy, a także ograniczają działanie drażniące SLeS)
Moja opinia:
Szampon otrzymujemy w miękkiej tubce o pojemności 250 ml (1,69 €), którą stawiamy na nakrętce. To ułatwia wydobycie produktu do samego końca, bez zbędnego potrząsania lub rozcinania opakowania. Sam produkt pachnie lekko czekoladowo-kakaowo  oraz ma kolor ciemnobrązowy z perłowymi drobinkami. 

Niestety, ale po użyciu wanna jest cała brudna niczym po farbowaniu włosów - na szczęście nie pozostawia trwałych plam.

No dobra, ale jak działanie? Szczerze powiedziawszy wg mnie nie jest to produkt, który można określić mianem kosmetyku profesjonalnego. Jego działanie nie różni się od większości szamponów ze sklepowych półek. Dokładnie oczyszcza skórę głowy, nie podrażnia, nie powoduje nadmiernego przetłuszczania włosów, ale też nie robi nic wielkiego z moimi włosami. Po jego użyciu mam wrażenie,że moje włosy robią się bardziej sianowate oraz brak im wygładzenia (na pewno powodem nie jest brak silikonów, ponieważ używam też innych szamponów bez silikonów i moje włosy są w o wiele lepszym stanie). Nie zauważyłam również, aby mój odcień włosów znacząco się zmienił -  jeżeli już to jest to zmiana zupełnie niezauważalna. Zapach nie utrzymuje się na włosach. 

Podsumowując - na pewno zużyje opakowanie do końca, ponieważ krzywdy mi nie zrobił, ale na pewno już nie skuszę się na niego ponownie.

Miałyście ten albo inny produkt z profesjonalnej linii Balea? Jak się sprawdził?

Pozdrawiam,